Autor ormus 0

Struktura Ormus ORME

Struktura ormus ORME – Wiele pierwiastków, które są opisane w tym artykule, aby posiadały nadprzewodnikowe stany ORME, nie znajduje się oczywiście nigdzie w pobliżu środka układu okresowego Mendelejewa, gdzie znajdują się pierwiastki z częściowo wypełnionymi orbitalami.

Struktura ormus jest ciężka do opracowania ale postaramy się to opisać.

Dobrze byłoby przypomnieć w tym miejscu, że układ okresowy pierwiastków został pierwotnie opracowany tylko po to, aby pomóc nam zrozumieć prawa rządzące właściwościami chemicznymi pierwiastków.

Nie powinniśmy wpaść w pułapkę ekstrapolacji jego wspaniałego sukcesu w tym zakresie. Sugerują że odnosi się to również do kształtów jednoatomowych. Założenie, że właściwości chemiczne są odzwierciedleniem jednoatomowej struktury pierwiastka, nie jest poparte obserwacjami jogicznymi.

Niewiele jest nadziei na odkrycie atomowej skłonności pierwiastka do posiadania stanu ORMUS poprzez zajrzenie do układu okresowego Mendelejewa.

Struktura ORMUS analiza

Zjawisko to ma niewiele wspólnego z wypełnianiem orbity, jak tam pokazano. Jednak zjawiska i przyczyny, które za tym stoją, stają się jasne gdy patrzy się na nie z perspektywy yogi.

Rzeczywiste powody, dla których pewne pierwiastki wykazują stabilne stany ORME, tworzą pary Coopera i wykazują nadprzewodnictwo typu 2. Tak jak David prawidłowo je opisał), leżą w ich cechach strukturalnych, a te szczególne cechy strukturalne występują tylko w jednoatomowych formach pierwiastków.

Następnie tylko wśród niektórych rodzin strukturalnych o postaci jednoatomowej. Struktura ormus  tworząca wartościowość (tj. „orbitale”) pierwiastków wymienionych w literaturze patentowej Davida. (jak również rtęci i innych) są postrzegane jako „przeorganizowane” dokładnie tak, jak wskazał David. I to właśnie przegrupowanie jest tym, co prowadzi do ich niezwykłe właściwości.

Inne elementy, omówione w tym artykule, które nie zostały jeszcze uznane przez Davida za ORME, ostatecznie wykażą to samo zachowanie, w odpowiednich warunkach.

Pierwiastki ORME

Pierwiastki, które potencjalnie mogą wykazywać nadprzewodnictwo w temperaturze pokojowej (i wyższej), niekoniecznie natychmiast lub spontanicznie zmieniają się w nadprzewodnikowy stan ORME po rozbiciu.

Najpierw potrzebują bodźca, aby szybko się kręciły. Wysoka rotacja jest warunkiem koniecznym, aby doszło do tego przegrupowania; jest to pierwszy krok do osiągnięcia stanu ORME.

Powinno być oczywiste, że posiadanie szybko wirującego pojedynczego atomu oznacza, że ​​jest on jednoatomowy. Jednak stosunkowo niska energia termicznych sił zderzenia jest wystarczająca, aby sprawić, że wirują wystarczająco szybko.

Proste zderzenia termiczne wprawiają jednoatomowy atom w szybki spin. W ten sposób najczęściej osiągany jest stan wysokiego spinu prowadzący do przejścia ORME. To jest powód, dla którego

David musiał podgrzać materiał jednoatomowy, aby przekształcić go w nadprzewodzący stan ORME. Rzeczywiście dziwną konsekwencją jest to, że transfer energii cieplnej w postaci zderzenia wywołującego spin. Może obniżać temperaturę energii atomowej, ale jest to efekt ewidentny obserwacyjnie.

Obrót atomu odśrodkowo powoduje, że struktury walencyjne odchylają się od normalnych pozycji, jakie mają jako pojedyncze (jednoatomowe) atomy.

Następuje wówczas przegrupowanie struktur walencyjnych w konfigurację ORME, która po utworzeniu jest niezwykle stabilna dla niektórych pierwiastków. W przypadku niektórych innych pierwiastków zdolnych do tworzenia ORME wymagane są znacznie wyższe poziomy wzbudzenia, a stabilność jest również niższa.

Oto jak działa przejście do ORME

Oto jak działa przejście do ORME obserwacyjnego punktu widzenia. Załóżmy, że atom jednej z odpowiednich rodzin właśnie uległ dezagregacji (powiedzmy, że w jakiś sposób, który nie przekazuje mu znacznej energii kinetycznej) z sieci, kryształu lub kombinacji chemicznej, tak że może swobodnie przyjąć swoją normalny jednoatomowy (rodzinny) kształt i po prostu unosi się bez dużej prędkości lub wirowania.

W stanie początkowym, po rozbiciu, jego struktury walencyjne zostaną ułożone w „normalny” symetrycznie ułożony sposób jako jednoatomowy atom chemiczny. W tym kształcie i stanie jest stabilny, choć oczywiście jest w stanie łączyć się chemicznie w normalny sposób, ponieważ jego wartościowości są jeszcze niezmienione.

To, jak długo atom musi czekać na odpowiednią kolizję, zależy od temperatury i gęstości zaludnienia jego środowiska. Może to być bardzo krótkie, ponieważ niektóre atomy mogą dokonać tego przejścia tylko w umiarkowanych temperaturach.

Nawet jeśli jego środowisko jest stosunkowo chłodne, kolizja energetyczna może nadal wystąpić, jest to po prostu mniej prawdopodobne. W końcu (załóżmy) dochodzi do kolizji, która powoduje jej przewrócenie się lub obrót wokół środka masy.

Nadprzewodnictwo Ormus

Istnieje statystyczne prawdopodobieństwo, że zderzenie spowoduje obrót atomu w (lub dość blisko) jednej z możliwych płaszczyzn spinowych, które zdeformują walencje do jednej z możliwych konfiguracji ORME dla danego atomu.

Kiedy atom jest ustawiony prawidłowo wirując i jest na drodze do utworzenia konfiguracji ORME, wystające struktury walencyjne są

odrzucane odśrodkowo ze swoich normalnych orientacji, a dzieje się to zawsze w sposób, który najbardziej zwiększa moment bezwładności atomu w najbliższej płaszczyźnie spinu ORME .

Na przykład, w przypadku atomów w kształcie wiosełka, byłoby to przewracanie się głównej osi (tj. główna oś obraca się wokół linii przechodzącej przez środek masy atomu i przecina ją prostopadle) , a wszystkie struktury walencyjne na obu końcach hantli odchylają się na zewnątrz, od środka masy atomu, aby wyrównać lub zgrupować w kierunku równoległości z główną osią bębnowania.

W ten sposób atom odkształca się, gdy siły odśrodkowe pokonują siły, które utrzymują struktury walencyjne w ich „normalnych” pozycjach.

Struktury walencyjne ormus ORME

Tak się składa, że ​​siły kulombowskie, które chcą utrzymać rozdzielone struktury walencyjne, i siły odśrodkowe, których walencje faktycznie doświadczają w warunkach wysokiego spinu, są podobne co do wielkości.

Atomy i ich podstruktury są niezwykle rozciągliwe i sprężyste; nie powinno to dziwić, bo przecież są to w zasadzie wiązki sił i mas. Gdy zachodzi przegrupowanie struktur walencyjnych, działa to w celu zmniejszenia spinu atomu. Podobnie jak łyżwiarze wirujący mogą zwalniać, wyciągając ramiona na zewnątrz.

Jeśli jednak osiągnięto wystarczającą prędkość kątową, struktury walencyjne („orbitale”) przegrupowują się w dwie grupy. Jak dwa bukiety lejkowatych kwiatów. Z jedną grupą wychylającą się odśrodkowo na zewnątrz na każdym końcu opadającego, teraz bardzo wydłużonego atomu.

W tym superdeformowanym stanie ich skrajne końce (gdzie tworzą się wiązania chemiczne) zbliżają się do siebie. Kiedy (i jeśli) sprzęgające końce struktur walencyjnych zbliżą się wystarczająco blisko, łączą się ze sobą w pary w określony sposób.

Struktura ormus nien jest łatwym tematem do wypracowania.

Innymi słowy, w tym superdeformowanym stanie atom staje się zdolny do wiązania się ze sobą. Podobnie jak wiązałby się z innym atomem, tylko mocniej. Kiedy tak się dzieje, wygląda to trochę tak, jakby atom „obejmował się” swoimi wielokrotnymi „ramionami” walencyjnymi, wszystkie połączone w pary.

Pary Coopera

To tak, jakbyś w chłodny dzień wkładał ręce do przeciwległego rękawa płaszcza. Dla wizji jogicznej to właśnie dzieje się fizycznie i strukturalnie, co odpowiada temu, co we współczesnej teorii naukowej określa się mianem tworzenia par Coopera.

Jest to formowanie mikrokosmicznej orbity, że tak powiem, w niezwykle małej skali atomowej. W pewnym sensie wydaje się, że ORME są metafizyczne, nawet ze strukturalnego punktu widzenia; są one jak atomowy odpowiednik starożytnego powiedzenia: „Zwróć się do wewnątrz i poznaj siebie”.

W pewnym sensie wydaje się, że ORME są metafizyczne, nawet ze strukturalnego punktu widzenia; są one jak atomowy odpowiednik starożytnego powiedzenia: „Zwróć się do wewnątrz i poznaj siebie”. W pewnym sensie wydaje się, że ORME są metafizyczne, nawet ze strukturalnego punktu widzenia; są one jak atomowy odpowiednik starożytnego powiedzenia: „Zwróć się do wewnątrz i poznaj siebie”.

Kiedy wartościowości są sparowane razem, atom nie będzie wyglądał jak kiedyś, z właściwości chemicznych lub z analitycznego punktu widzenia.

Pole Meissnera

Nie pozostawia się wolnych wiązań do tworzenia związków. Zewnętrznie wydaje się obojętny, cały zamknięty, bez wartościowości. Jego emisje widmowe będą zupełnie inne.

Oświadczenia Davida tutaj są słuszne. Ta zamknięta struktura przypominająca pancerniki sprawia, że ​​są nierozpuszczalne w najsilniejszych kwasach, które są w stanie wytrzymać wysokie temperatury i tak dalej.

Źródłem ich indywidualnych pól Meissnera jest zamknięty wewnętrznie przepływ cyrkulacyjny, poprzez samopołączone wartościowości.

Należy zauważyć, że możliwe jest również posiadanie częściowych ORME, w których niektóre wartościowości są „normalne”. Mogą swobodnie tworzyć wiązania chemiczne, podczas gdy inne, na tym samym atomie, są sprzężone jako pary Coopera.

Te „częściowe” ORME mogą wynikać albo z marginalnej kolizji, co skutkuje niekompletną formacją ORME; z dziwnego zdarzenia kolizyjnego, które puka do siebie dwie struktury walencyjne, aby spowodować ich połączenie; z w pełni sparowanego ORME, które doświadcza częściowego rozprzężenia swoich sparowanych wartościowości; oraz z innych mniej prawdopodobnych wydarzeń.

Możliwe są różne stopnie „częściowości”, w krokach jednej pary struktur walencyjnych na raz, od wszystkich do braku. Przypomina to trochę kota z Cheshire, który stopniowo, po trochu, znika, aż wszystko, co pozostaje, to uśmiech. Częściowe ORME są mniej stabilne; gdy wciąż odsłonięta część walencyjna częściowego ORME wchodzi w wiązanie z innym elementem itp. Może to wprowadzić inne wewnętrzne zmiany w częściowym ORME, które zakłócają pozostałe pary Coopera, powodując ich rozłączenie. Częściowe

ORME posiadające wiązania chemiczne z innymi atomami mogą w końcu rozluźnić parę Coopera i powrócić do normalnego metalicznego lub chemicznego stanu atomu.

Struktura ormus jest badana przez wielu naukowców  na świecie wszyscy zgadzają się  do jednego jest to wyjątkowy preparat.